sobota, 21 kwietnia 2012

Scenariusz 22

Hej!
Oto kolejny scenariusz.Dzisiaj do domu Anubisa przyjedzie nowa uczennica o imieniu Victoria.Będzie ona bardzo dziwna  i tajemnicza,trochę jak Nina,a wkrótce wszyscy dowiedzą się czegoś niezwykłego i bardzo szokującego...,ale na razie wam nic nie zdradzę.No to życzę miłego czytania:


W szkole na lekcji j.francuskiego
Do sali wchodzi jakaś młoda nauczycielka(Jak ona coś mówi będzie pisało MN)
Mn:Słuchajcie!Dzisiaj nie macie j,francuskiego(wszyscy się cieszą),a ja będę miała z wami dzisiaj zastępstwo i pójdziemy sobie na wycieczkę
Wszyscy narzekają
Po powrocie do domu Anubisa Sibuna robi sobie zebranie
N:No skoro póki co nic się nie dzieje to zawieszamy klub
A:Co?
P:Czemu?
F:No tak,ale jeżeli coś się zacznie dziać reaktywujemy klub
N:Taak!
J:No to Sibuna!
Wchodzą Eddie i Poppy
E:Gadać o co chodzi
P:Co?
Ma:Ale o co Ci chodzi?
N:Właśnie
Po:Mówcie co się w tym domu działo,bo nie będziemy siedzieć cicho,tylko pójdziemy do Victora i powiemy mu  o tej dziwnej masce
N:Dobra
A:Zaczęło się to prawie rok temu,odkryliśmy że w tym domu kryje się jakaś zagadka,więc zaczęliśmy szukać skarbu
J:Jednym ze skarbów był kielich Ankh,którego poszukiwał także Victor i nauczyciele i musieliśmy go znaleźć przed nimi
Al:Później szukaliśmy maski Anubisa,o czym wiecie
F:Jest jeszcze Sara,która dała Ninie wisior,który otwiera wiele rzeczy,między innymi ścianę na strychu.
E i Po:Wow...


E:Możemy do was dołączyć?
A:Taa...Jak będziemy reaktywować Sibunę to damy wam znać
E:CO?
J:Zawieszamy klub,bo nie ma już żadnej tajemnicy
Po:Naprawdę
Mi:Tak\
W:Sibuna


Trudy woła wszystkich żeby zeszli na dół
Wszyscy schodzą na dół
T:Słuchajcie do domu Anubisa przyjechała nowa uczennica-Victoria.
Nina robi strasznie zdziwioną minę
Vi:Siema...
A:Wow,czemu ty taka emo?
Vi:A co cię to!
Chodźcie do salonu
Wszyscy idą do salonu
T:Kto oprowadzi Victorię po domu
Vi:Nie trzeba sama się oprowadzę
T:Nie no co ty gwiazdeczko mówisz
Vi:Co,co?
T:Mówię tak do wszystkich moich aniołkuch
Vi:a...
T:Nino oprowadzisz Victorię po domu
N:Tak




Wychodzą 
N:Co ty  tutaj robisz?
Vi:Nie wiem o co ci chodzi
N:Gadaj
Vi:Przyjechałam żeby się uczyć
N:Ok,a czemu się tak dziwnie zachowujesz
Vi:Tak sobie
N:Kiedyś byłaś inna
Vi:Wiem,ale taka już nie jestem i ani słowa nikomu o tym co kiedyś było,jasne
N:Ok,ale to się na pewno wyda
Vi:Wcale nie




Muszę już kończyć.
Pozdrowionka
♥Nina♥

sobota, 7 kwietnia 2012

Scenariusz 21

Hej!
Oto kolejny scenariusz.Tym razem 3 sezon.Dzisiaj się nie rozpisuję bo nie mam czasu.Jeszcze wiele przygotowań do świąt przede mną,ale teraz już scenariusz.Dzisiaj krótki.




Sibuna ma naradę w pokoju Niny i Amber(Sibuna czyli:Nina,Fabian,Amber,Patricia,Mara,Mick,Alfie,Jerome,Joy)
A:Słuchajcie,mamy problem,bo Eddie i Poppy dowiedzieli się o sekrecie
P:Tak,ale ekipa ICarly też o tym wie
N:Tak,ale z nimi pogadałyśmy wczoraj jak wyjeżdżali
Al:No dobra,ale co my teraz zrobimy?
J:Z Poppy i Eddie'm?
N:Tak
J:Subtelnie im powiemy że mają o tym nikomu nie mówić,bo inaczej będzie nie przyjemnie
N i A:Jerome|!!!
J:No co(śmieje się)


Do pokoju wchodzi Victor
V:Wy!!!
S:Co?
V:Do mojego gabinetu
Al:Po co jeśli można wiedzieć(śmieje się)
V:Nie można!(mówi z olbrzymią powagą)
Sibuna idzie do gabinetu Victora
V:Gdzie macie maskę!!!???
N:Nie mamy jej
V:Jak to jej nie macie
A:|No nie mamy,czy to nie oczywiste(śmieje się)
V:Panno Amber nie kpij ze mnie
A:(mówi do Niny)On się zrobił jakiś dziwny?
N:Tak
V:CISZA!!!


Do gabinetu wchodzi Trudy
T:Victorze nie męcz ich
V:No dobra,dzisiaj macie szczęście,ale jeszcze was dorwę


Wszyscy wychodzą.
T:On was tylko tak straszy,tak naprawdę nie skrzywdził by nawet muchy(śmieje się),a teraz chodźcie na kolację
Al:O super
A:Alfie ty tylko myślisz o jedzeniu
T:No chodźcie na co czekacie,dzisiaj są naleśniki z niespodzianką
A:Super(biegnie do kuchni
Al(krzyczy do Amber)I kto to mówi
A:Ale o co Ci chodzi
T:No chodźcie wszyscy jeść,bo z głodu umrzecie


W tym czasie w gabinecie Victora
Victor  rozmawia ze Sweet'em
V:Nie chcą powiedzieć gdzie jest maska
Mr.S:I co teraz
V:Spróbujemy odtworzyć eliksir życia
Mr.S:Ale czy to możliwe
V:Dowiemy się
Mr.S:No to do zobaczenia Victorze


Niestety to tylko tyle na dzisiaj bo nie mam już więcej czasu.W poniedziałek kolejna część.Skoro jutro nie napiszę to chcę wam złożyć życzenia:





Pozdrowionka
Nina Martin♥







czwartek, 5 kwietnia 2012

Scenariusz 20-ICarly w domu Anubisa cz.6


Hej!
Wybaczcie że długo nie pisałam ale miałam zanik weny,a dzisiaj zakończymy drugi sezon i zaczniemy trzeci.Dziś nie oczekiwany zwrot akcji,trochę kłótni między bohaterami i odkrycie skarbu.No to życzę miłego czytania:


Przy śniadaniu.
C:Hej pamiętajcie że dzisiaj będzie ICarly
W:Tak pamiętamy
T:A to dzisiaj Victor będzie się denerwował
S:Taa..

Trochę później Sibuna ma zebranie
N:Hej,no to o co może chodzić z tą zagadką
S::Nie wiem, przeczytaj jeszcze raz
N:Kiedy świat się przewróci do góry nogami poszukaj skarbu w podłodze
F:Hej,czekajcie.Kiedy świat się przewróci,czyli jakby niebo to była ziemia,a my mamy szukać skarbu w podłodze,czyli że mamy go szukać w...
A:Suficie!
N:Tak,to...genialne,ale którym suficie
S:Ja myślę że w tej waszej strasznej piwnicy
A:Tak,możliwe!
J:Tak,ale kiedy my tam pójdziemy?
Al:Właśnie
Ma:Może o 18:00 bo Victor gdzieś wychodzi
Mi:Tak,ale co z resztą?
S:Odwrócę uwagę Carly,Freddie'go i całej reszty
N:Dobra spotykamy się o 18:00 w piwnicy
W:OK!

W tym samym czasie w gabinecie Victora
Victor rozmawia przez telefon
V:Już czas
Mr.S:Czy na pewno
V:Tak,dzisiaj mamy ostatnią szanse,aby znaleźć maskę
Mr.S:Dobrze Victorze
V:Zwołajmy spotkanie o 18:00
Mr.S:Dobrze Victorze
Victor odkłada słuchawkę
V:Nareszcie będziemy żyć wiecznie...ha,ha,ha(śmieje się złowrogo)


Jest godz. 17:00.Sam wchodzi do salonu,a tam jest Freddie
S:Cześć Freddie
Fr:Hej
S:Co tam
Fr:Stało ci się coś
S:Nie a co?
Fr:Bo zachowujesz się dziwnie
S:Dlaczego?
Fr:Bo jesteś miła
S:Wiem
Carly wchodzi do salonu,ale staje w progu
Sam i Freddie rozmawiają a potem całują się
C:Wow,no i znowu
F:Ale czemu nie?
C:No nie wiem,bo to nie moja sprawa
S:Taa
C:Tylko Sam czy możesz nie być agresywna dla wszystkich na około
S:Jasnee



Sibuna w tym czasie zchodzi do piwnicy
A:Dobra,czyli szukamy teraz znaku na suficie
N:Tak
Wszyscy rozglądają się
Ma:Hej,tutaj nie ma żadnego znaku,może chodźmy dalej
N:Tak
F:Hej zaczekajcie,tutaj na ścianie jest znak
Nina przykłada wisior do ściany
Z sufitu zjeżdża pudło
Mi:Spójrzcie,tutaj też jest znak
Nina przykłada wisior do pudła
N:To jest jakaś maska
F:Hej,tutaj chyba trzeba włożyć jakiś kamyk
Nagle pojawia się przed nimi duch w czerni
D(Duch):Czemu maska nie została aktywowana
A:Jak ją aktywować
D:Nie została aktywowana,więc ja wam zaraz zrobię coś nie dobrego
S|(Sibuna):Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

Wszyscy w salonie to usłyszeli,Sam postanowiła pobiec na pomoc i wybiega z salonu,a wszyscy za nią
Sam i reszta wchodzą do piwnicy
S:Co to!!!
Al:To jest nie ważne,co oni wszyscy tutaj robią
S:Co?
Wchodzi Victor
V:Stujcie i nie ruszajcie się
N:(mówi do Fabiana):Daj mi ten dziwny kamień
F:Ale ja go nie mam,myślałem że to ty go masz
A:Hej o co chodzi
F:Kto ma kamień
A:Nie mam pojęcia
E:O ten wam chodzi?(pokazuje kamień-ten sam który znalazła wcześniej Sibuna)
N:Tak!Ale...dobra później pogadamy
Al:Dawaj go
Nina bierze kamień i chowa do kieszeni
Nagle zjawia się masked man
MM(Masked-man):Oddawać maskę
Masked-Mad i duch walczą ze sobą,a potem znikają
Nina podbiega do maski,przykłada do niej kamień
W:Jest
Po-Dobra jest super,ale o co tutaj właściwie chodzi
C:Też bym chciała wiedzieć
F:Właśnie
V:Nie!!!!Oddawaj to
Al:Nieee!!!!
N:Victorze,znowu zostałeś pokonany
Victor pozostaje tam rozgoryczony

Wszyscy wychodzą z piwnicy
Sibuna tłumaczy wszystko innym
Potem idą robić ICarly

Joy rozmawia z Fabianem
Potem go całuje
nina to widzi i  idzie do Amber,Amber się wścieka i idzie pogadać sobie z Fabianem
A:Fabian,jak mogłeś(wali go po twarzy)
F:Amber!Po pierwsze nie wiem o czym mówisz,a po drugie czemu walisz mnie po twarzy
A:Jak mogłeś całować się z Joy
F:Nie całowałem jej,to ona całowała mnie
A:aaa....dobra to ja może pójdę
Amber idzie do Niny i mówi jej o wszystkim
Amber wychodzi
Do pokoju wchodzi Fabian i rozmawiają,potem idą pogadać z Joy.Robi się wielka kłótnia.
V:Uspokujcie się!!!
Wszyscy się na siebie obrazili.



To koniec drugiego sezonu.Jutro kolejna część scenariusza,ale będzie to już trzeci sezon.
                                                                                                                                                           Pozdrawiam
Nina Martin♥

niedziela, 11 marca 2012

Scenariusz 19-ICarly w domu Anubisa cz.5

Siemka!!!!
Jak wam mija niedziela..Dzisiaj napiszę wam 5 część scenariusza.I jeszcze jedno.piszcie jaki zespół muzyczny lub piosenkarza/piosenkarkę lubicie.I jeśli chcecie żebym poleciła waszego bloga to piszcie w komentarzach,lub na mojego e-maila.No to teraz już zaczynam pisać.



Rano przy śniadaniu.
W jadalni są Amber,Nina,Fabian,Joy,Patricia,Alfie,Jerome,Mara,Mick
Al:Hej byliście w nocy w piwnicy
A:Tak
Ma:No i co znaleźliście
F:Jakąś skrzynkę
Wchodzi Sam
S:Hej!I co w tej dziwnej skrzynce
Mi:To ona wie o wszystkim
N:Tak i była z nami w piwnicy
Al:Przecież mieliśmy nikomu o tym nie mówić
A:Tak,ale Sam przyłapała nas jak schodziliśmy do piwnicy
S:No
N:A dzisiaj w południe mamy zbiórkę klubu Sibuna,więc jeśli chcesz to przyjdź
S:Dobra
Wchodzi Trudy
T:Co chcecie na śniadanie?
S:Kanapkę z szynką i ekstra szynką
T:Co?
Wchodzi Freddie
Fr:Taa...Sam bardzo lubi szynkę
S:Tak,kocham szynkę
T:No dobrze
N:Hej,a gdzie jest reszta
T:No właśnie
S:Carly chyba jeszcze śpi
T:No to pójdę zobaczyć co się dzieje
Trudy wyszła
Po chwili wchodzi z Carly,Eddie'm i Poppy
T:No,to siadajcie


Przed 12:00
Sam wchodzi do pokoju Niny i Amber
S:Hej,a gdzie jest to wasze  zebranie
N:Na polanie w lesie
S:Taa,a dokładniej
A:Jak chcesz to choć ze mną teraz,bo muszę skoczyć jeszcze do sklepu po kolczyki
S:Dobra
Sam i Amber wyszły


Fabian wchodzi do pokoju Niny i Amber
F:Hej,a gdzie Amber
A:Poszła do sklepu po kolczyki
F:Aaa...A Sam
N:Razem z nią
F:aaa.
N:Późno się już robi,chyba już czas iść
F:Tak,to chodźmy
N:Dobra
Wyszli


W tym czasie Amber i Sam rozmawiają
A:Ładne te kolczyki,nie
S:Taa
A:Wiesz co ja ci powiem
S:Co?
A:Ty i Freddie na maksa do siebie pasujecie
S:Taa
A:Czemu się rozstaliście?
S:Postanowiliśmy się rozstać bo to był taki niepoważny związek,zero wspólnych zainteresowań
A:Aaaa.....
S:Ale postanowiliśmy że jeśli kiedyś on będzie mniej poważny i ja mniej niepoważna to znowu będziemy razem
A:Super
S:Właściwie to brakuje mi go
A:serio
S:taa...,chodźmy już bo się spóźnimy


W tym czasie Nina i Fabian idą na polanę w lesie
F:Masz tą skrzyneczkę z piwnicy
N:Tak,ciekawe co w niej jest
F:Tak
N:Ładnie dzisiaj
F:Tak,aż się chce wyjść na spacer
N:Tak
F:Może poszli byśmy później gdzieś
N:Tak
Nina i Fabian całują się

Zebranie Sibuny
J:Co jest w tej skrzynce?
Ma:Właśnie
N:Dobra no to się zaraz dowiemy
Nina otwiera skrzyneczkę
S:Taa...to jakiś kamień i kartka
A:Znowu się zaczyna kolekcjonowanie jakiś reliktów
P:Taa
Jo:Czytaj zagadkę
N:Kiedy świat się przewróci do góry nogami poszukaj skarbu w podłodze
W:Co?
S:Hej,wszystkie zagadki są takie dziwne
N:Tak
A:Dobra to jutro się zbieramy tutaj i myślimy nad tą zagadkę



Dobra to już koniec na dzisiaj.Mam nadzieję że wam się podobało.
Pozdrowionka
Nina Martin

sobota, 10 marca 2012

Scenariusz 18-ICarly w domu Anubisa cz.4

Hej!
Jak wam mija dzień?Bez zbędnych wstępów piszę scenariusz

Wieczorem przy kolacji:
Jo:Hej to wyjście o północy nadal aktualne
Nina spogląda na Joy z wyrzutem
S:Jakie wyjście?
F:Żadne,ona majaczy
Jo:Co
Sibuna patrzy na Joy
Jo:aaaa....
C:Słuchajcie,zaraz będzie próba do ICarly,więc po kolacji wszyscy zbierzmy się w pokoju Niny i Amber
W:Jasne
Po kolacji Sibuna jako pierwsza zbiera się w pokoju Niny i Amber
A:Joy,czy ty zwariowałaś
F:Amber spokojnie ja się tym zajmę(odwraca się do Joy)Czy ty zwariowałaś(mówi głośno,,jakby krzyczał)
Jo:O co ci chodzi!
N:Nie powinnaś mówić o naszych zbiórkach na około szczególnie nie naszym gościom
J:Zgadzam się to było nierozsądne
Jo:Przepraszam

Wchodzi reszta
C:Dobra no to zacznijmy może od numeru z dzidzią
Fr:W tym odcinku będziemy rozśmieszać dzidzie pokazując wam kilka przedmiotów,jakieś maskotki,sztuczną laskę dynamitu,salsę
P i E:Dobra
Robią próbę tego numeru
S:Dobra dalej zrobimy anglika który był okropny dla swoich dzieci
C:Anglik będzie kazał jeść dzieciom pinezki i masować swoje stopy
Fr:Alfie,chodź spróbujemy to
Al:Jasne
Zrobili próbę tego numeru
C:Teraz numer z kowbojem i głupią wieśniaczką która myślała że wąsy kowboja to wiewiórka
Fr:Nino,Amber chodźcie
S:Amber,ty zagrasz wieśniaczkę
A:Ok
Robią próbę tego numeru
C:Filmik z numerem Alfie'go i Jerom'a jest już nagrany,a kamera w biurze Victora jest już założona
W:Ok
C:Słuchajcie numer o tytule "Na czym to siedzę ja''
S:Jerome i Poppy wy będzieicie wiedzieli o co chodzi
J i Po:Tak

Próba się skończyła.

Północ
Nina,Fabian,Amber i Joy idą do piwnicy
S:Mam was!
N:Co ty tutaj robisz?
S:No,a wy co tutaj robimy
F:No,my...
S:Taa,gadać co będziecie robić w piwnicy
A:Dobra,ale obiecaj że nikomu nie powiesz
S:Jasne obiecuję
N:W tym domu jest ukryty skarb
S:Serio?Jaki?
F:Tego właśnie nie wiemy
S:Hej,mogę iść z wami
N:Tak
Jo:No,jak ja mówię o tym przy kolacji to od razu macie pretensje,a wy to jej mówicie kiedy tylko powie co wy tam będziecie robić-(mówi  jakby krzyczała
N,F,A i S:Cicho bądź

Schodzą do piwnicy

S:Hej,patrzcie co tam jest
N:To chyba to
F:Dobra bierzmy to i chodźmy
A:Tak
S:Dziwnie w tej piwnicy
N:Wiemy
Jo:Ludzie bierzmy już to coś i chodźmy na górę

A:Hej,Sam możesz mi coś powiedzieć
S:Taa...
A:A ty i Freddie jesteście razem
S:Co?
A:Niedawno w ICarly było zadane pytanie czy powinniście być razem i chyba byliście
S:Tak,ale byliśmy teraz już nie
A:Aaa,to sorki
S:Spoko


Idą do góry



To już koniec dzisiejszego scenariusza.Mam nadzieję że wam się podobało.Piszcie komentarze.Zapraszam też na mojego drugiego bloga:
tajemnice-domu.blogspot.com

Pozdrowionka
Nina Martin 

czwartek, 8 marca 2012

Scenariusz 17-ICarly w domu Anubisa cz.3

Siemka!
Wiem że długo nie pisałam ale nie miałam weny,ale teraz napiszę kolejną cześć scenariusza.No to zaczynam.
Ale najpierw wyniki ankiet:

PODOBAJĄ WAM SIĘ SCENARIUSZE Z HOA I ICARLY?

CZY CHCESZ ŻEBYM NAPISAŁA SCENARIUSZ Z JAKIMŚ ZESPOŁEM MUZYCZNYM?

CZYTASZ MOJEGO BLOGA?


Ok.No to napiszę scenariusz z jakimś zespołem muzycznym,więc piszcie w komentarzach jaki zespól lub jaką piosenkarkę lub jakiego piosenkarza lubicie.
No to teraz już przechodzę do scenariusza:


Rano przy śniadaniu:
C:Słuchajcie!Dzisiaj o 19:00 robimy próbę do ICarly.
W:Ok.
Sam wchodzi do jadalni
S:Hejka
C:Sam!Dzisiaj o 19:00 mamy próbę do ICarly
S:Dobra

Po śniadaniu Sibuna wychodzi na zebranie
N:Słuchajcie,czy ktoś z was myślał może nad tą zagadką
P:Słuchajcie!Gdzie jest wyjście z góry w dół idź 50 kroków w przód na szczęście ,lub 100 kroków w tył na koniec
Ma:Wyjście z góry może chodzić o schody
Jo:a potem 50 kroków w dół,więc pewnie dojdziemy do piwnicy
F:Tak,to może mieć sens,ale teraz jest to zbyt ryzykowne teraz,może zajmiemy się tym po tym jak już ekipa z ICarly wyjedzie
N:Tak,albo spotkamy się o północy
A:Taa...ale lepiej żebyśmy wszyscy nie szli,bo mogą nas usłyszeć
Mi:Tak,ale jak zdecydujemy kto pójdzie
Al:Zrobimy losowanie,tak jak kiedyś
A:Dobra,mam tu chyba nawet słomki,więc zaczynamy
Wszyscy wylosowali słomkę
N:Teraz tak,cztery osoby które mają najdłuższą słomkę idą o północy do piwnicy
A:Czekajcie najdłuższą słomkę ma...hej no kto ma najdłuższą
P:Dobra czekajcie...To tak,idzie Nina,Fabian,Amber i Joy
W:Ok.


To już koniec.
Pozdrowionka Nina

niedziela, 19 lutego 2012

Scenariusz 16-ICarly w domu Anubisa cz.2 ciąg dalszy

Wszyscy poszli na próbę do ICarly
C:No dobra no to teraz musimy podzielić się rolami
S:Taa,no to który z was zagra dzidzie
Ch:Co?
Fr:Nie ma Spencera,więc któryś z was musi zagrać dzidzie
C:No to który z was zagra dzidzie
A:Ja wiem kto by chętnie zagrał dzidzie*podchodzi do Alfie'go*Alfie
Al:Co.nie
A:Alfie...
S:Hej,dobra.Sama wybiorę
Sam chodzi między chłopakami i zatrzymuje się koło Eddie'go
S:Ty się nadasz,jak Ci tam było na imię
E:Eddie
S:Taa.Eddie zagra nam dzidzie
Wszyscy w śmiech
E:Ale o co wam chodzi
Fr:Teraz potrzebny nam anglik który jest okropny dla swoich dzieci o imieniu  Fafli i Pita
Al:Mogę zagrać tego anglika
C:Dobra,ty jesteś...Alfie
Al:Tak
C:Dobra.yyy...Freddie kogo jeszcze potrzebujemy
Fr:Potrzebujemy kogoś do,,na czym to siedzę ja'',musimy czymś zastąpić ,,męczenie Lewberta'',potrzebne nam osoby z talentami,do tego jeszcze coś fajnego żeby było zapełnione miejsce i jeszcze do ''głupiej wieśniaczki która myślała że wąsy kowboja to wiewiórki''
S:No i co my zrobimy
N:Zamiast męczenia Lewberta możemy nagrać Victora jak gada z Korbierem
S:Kto to Korbier?
P:Jego ptak
S:Taa.To będzie niezłe
C:Dobra,a kto z was weźmie udział w ''na czym to siedzę ja?''
Poppy i Jerome stoją koło siebie.
Poppy pokazuje na Jerom'a i Jerome na Poppy
Po:On
J:Ona
S:Ekstra to mamy dwie osoby
Fr:Tak w  końcu jest was dużo to może tak być
S:Hej co wy na to żeby były też dwie dzidzie
Fr:Tak,a druga dzidzia to byłaby dziewczyna
S:Taa.A będzie nią ona*wskazuje na Patricie
P:Dobra
C:Ty jesteś Patricia
P:Tak
Fr:Kto z was ma jakieś talenty
Al:Możecie nagrać filmik jak ja i Jerome robimy jakieś zabawne numery
C:Dobra
Fr:A coś fajnego.
N:Może na koniec zrobić bitwę na ciasta
A:Tak i wezmą w niej udział wszyscy
C:Tak!
S:Ok a kto zagra w sztuce o wieśniaczce która myślała że wąsy kowboja to wiewiórka
A:Hej,może ja i Nina wzięłybyśmy w tym udział
C:Ok
Fr:A reszta weźmie udział w kawale Alfie'go i Jerom'a
C:Tak!Czyli role mamy podzielone,teraz tylko trzeba napisać scenariusz
S:No to Carly go napisze a my chodźmy coś porobić
N:A nie powinniśmy pomóc Carly?
C:Nie...zawsze piszę scenariusze sama,bo Sam mi nie pomaga ale jak chcecie możecie mi pomóc

                                                                                                                                    
To już koniec części 2.Jutro część 3.Mam nadzieję że wam się podobało.Głosujcie w ankiecie i komentujcie scenariusze.
Pozdrowienia
Nina Martin

Scenariusz 16-ICarly w domu Anubisa cz.2

Hola!
Cómo se pasa dias?
Co znaczy Cześć!Jak wam mija dzień?
Dziś napiszę kolejną część scenariusza.Więc bez zbędnych wstępów życzę miłego czytania.


Sibuna ma zebranie w pokoju Niny i Amber.
N:Słuchajcie.Teraz jak ekipa ICarly jest u to trochę niebezpieczne jest robienie zebrań
A:Dokładnie
F:I wymyśliliśmy że każdy z nas będzie miał kartkę z zagadką
N:I każdy z nas będzie myślał co to może znaczyć
A:Jeśli ktoś z nas wpadnie na to gdzie szukać kolejnej wskazówki
F:Wtedy organizujemy zebranie o północy
P:Tak czyli jak ktoś z nas wpadnie na to gdzie szukać zagadki umówimy się na spotkanie 
N:Dokładnie
Ma:Ok
A:Macie tutaj kartki z zagadką
Wszyscy biorą kartki
A:Sibuna
W:Sibuna

W tym samym czasie w salonie
S:Ej gdzie są wszyscy?
C:Nie wiem
Wchodzi Trudy
T:Czemu sami tutaj siedzicie?
Fr:Nie wiemy gdzie są wszyscy
T:Może są u góry
C:Chodźmy zobaczyć

Do salonu wchodzi cała ekipa Sibuny
C:Mam jedno pytanie,czy moglibyśmy zrobić sobie gdzieś próbę do ICarly
A:Możecie ją zrobić  nas w pokoju
N:Właśnie
T:No i problem rozwiązany
S:Super
C:Hej,a może chcieli byście wystąpić
Fr:Właśnie
W:Tak


                                                                                            
Słuchajcie to jeszcze nie koniec ,ale czas mi się skończył.Później napiszę ciąg dalszy.
Nina Martin

sobota, 18 lutego 2012

Scenariusz 15-ICarly w domu Anubisa cz.1

Siemka!
Jak obiecałam pisze wam scenariusz z House of Anubis i ICarly.No to jedyne co mi pozostaje to życzyć wam miłego czytania:
C-Carly
S:Sam
Fr:Freddie


Carly i Sam robią program
C:I to już koniec programu
Sam wciska guzik z buczeniem
S:Tak,a za tydzień ICarly będzie nadawane z domu Anubisa
C:Dom ten znajduje się w Wielkiej Brytanii i jest to internat
S:Paa...


Fr:I koniec
C i S:(śmieją się


W domu Anubisa


Przy śniadaniu
A:Nie mogę doczekać się jutrzejszego dnia
P:Ja też nie
Ma:No tak.Mamy wolne od szkoły i dodatkowo poznamy ekipę ICarly
N:Tak,a Amber jest tym tak podekscytowana że dzisiaj dni pomyliła
Ma:Myślałaś że dzisiaj jest jutro
A:|Tak


Ktoś puka do drzwi
Vera idzie otworzyć drzwi
V-a:Witaj Trudy
T:Witaj
V-a:Chodźmy do dzieci
T:Tak


Idą do salonu
T:Witajcie gwiazdeczki
W:Cześć Trudy
T:Słyszałam że ma do was przyjechać ekipa ICarly i potrzeba pomocy w kuchni
Mi:Fajnie że jesteś Trudy
T:Ja też się cieszę
A:Brakuje nam Ciebie
T:Mi też was brakuje
V-a:Słuchajcie!Jutro macie wolne od szkoły,ale dzisiaj nie,więc idźcie już
W:Dobra


Wszyscy poszli na lekcje 


Lekcja francuskiego


Mrs.A:Dzisiaj mieliście pisać sprawdzian,ale nie będziecie go pisać.
W uczniowie:fajnie!!!!
wszyscy się cieszą
Mrs.A:Pójdziemy za to na spektakl po francusku
W uczniowie:nie!!!!!!!!
Mrs.A:Chodźmy
Wszyscy poszli


Na przerwie
Sibuna rozmawia:
N:Słuchajcie dzisiejsze spotkanie przed lekcjami nie wypaliło więc spotkamy się na przerwie na lunch
A:A wtedy pomyślimy nad tą zagadką
F:Która pewnie jak zawsze będzie dziwna
P:Spotykamy się w lesie
Ma:Dobra
N:Sibuna
W:Sibuna


Na przerwie na lunch
Mi:Czyli myślimy teraz nad tą zagadką
N:Tak,a kto ją w ogóle wziął
A:Ja nie wiem,ja na pewno nie
Jo:No to kto ją ma
N:Fabian gdzie jest ta zagadka?
F:Nie wiem,może ją zostawiliśmy w salonie,jak rano chcieliśmy myśleć nad nią
N:Jak tak jest to...
A:Koszmar
Zastanawiają się gdzie jest zagadka
A:Hej!!!Mam tą zagadkę.
N:Daj ją Amber
Amber daje Ninie zagadkę
P:Czytaj
N:Gdzie jest wyjście z góry w dół idź 50 kroków w przód na szczęście ,lub 100 kroków w tył na koniec
Jo:No i znowu nie wiemy o co w tym chodzi


Po lekcjach w domu Anubis


V:Słuchajcie wszyscy!Jutro macie wolne bo przyjeżdżają jakieś kolejne dzieci,a ja nie chcę słyszeć żadnych hałasów
W:Dobra,dobra
Przed domem Anubisa


Z jednej taksówki wysiada Eddie,a z drugiej Poppy
Pukają do drzwi
Trudy im otwiera
T:O Witajcie
Po:Jesteśmy nowymi uczniami
T:Wiem,chodźcie


Wchodzą do środka
T:Słuchajcie!Jutro do domu Anubisa przyjeżdża ekipa ICarly
E:Lubię ten program
Po:Ja też
T: To dobrze,a teraz chodźcie na kolację


Wchodzą do salonu
T:Siadajcie
Wchodzi reszta uczniów mieszkających w domu Anubisa
J:O nie!!!Ty tutaj!
Po:O co Ci chodzi Jerome
T:Słuchajcie jedzcie kolacje bo Victor jest w złym humorze i chce żebyście w łóżkach byli o 20:00
W:Co?
E:A o której tu się chodzi spać?
V:Spać chodzi się o dziesiątej chyba że powiem że ma być inaczej.Druga rzecz to to że w pokojach macie być o 21:00 ,nie wolno hałasować,po za tym żadnych głupot
E:O ja...
V:Mówiłeś coś
E:Nie


Po kolacji wszyscy idą spać.


Następnego dnia rano:
Wszyscy jedzą śniadanie
Ktoś puka do drzwi
Vera otwiera drzwi
V-a:Dzień dobry
S,C,Fr:Dzień dobry
V-a:Wchodźcie


ICarly wchodzi do salonu gdzie siedzą wszyscy
S:Hej!!!!!!
W:Hej.Fajnie że jesteście
C:Cześć.To może się zapoznamy?
Fr:Właśnie
T:Słuchajcie!Ja jestem Trudy,to jest Vera(mówi wskazując na nią)
V-a:A ten zrzęda to Victor
A:Cześć!Jestem Amber
S:Jestem Sam
C:Ja Carly
Fr:A ja Freddie
A:Wiem oglądam wasz program
C:oo...
S:Czyli my się przedstawiać nie musimy
Mi:Właściwie to nie
N:Hej ja jestem Nina
P:Ja Patricia
Jo:Ja Joy
Ma:Ja Mara
F:Jestem Fabian
Al:Ja jestem Alfie
J:Jestem Jerome
Mi:Ja jestem Mick
Po:Ja Poppy
E:A ja Eddie
C:Dużo was tutaj
S:Ta...strasznie,jest was więcej niż facetów z którymi chodziła moja matka
wszyscy się śmieją
N:Wy jesteście naprawdę zabawni
S:Tak,my jesteśmy,Freddie nie
C:Sam...
S:Co?
F:Nie no są zabawni
P:Zgadzam się
Po:Ja też




                                                                                                        
To już koniec dzisiejszego scenariusza.Mam nadzieję że wam się podobał.Jutro napiszę drugą część.
Pozdrowionka
Nina Martin

piątek, 17 lutego 2012

Scenariusz 14

Siemka!

JAKI FILM WOLISZ


W ankiecie wygrało ICarly.Jutro napiszę scenariusz w którym będzie też ICarly,a dzisiaj ciąg dalszy tamtego scenariusza:


Dziewczyny idą pod drzewo,a tam nikogo nie ma,a nagle ktoś je łapie od tyłu
A i N:aaaaaaa......
Dziewczyny odwracają się i widzą Fabiana i Alfie'go
A:(wali Alfie'go i Fabiana po twarzy)...Czy wy zwariowaliście!!!?
Al:Chyba
N i A:Alfie
N:No to o co wam chodziło?
Al:No nie wiem.Jego spytaj
F:Co?
A:Dobra no to kto wpadł na ten wspaniały pomysł?
Al:On
F:Co...nie to on
N:Dobra czyli to wasz wspólny pomysł...
A:Tak...
Al:Dobra no to tak było,a chodziło o to żeby się z wami spotkać.Dlatego zorganizowaliśmy tutaj piknik
N:No i wszystko jasne
A:Tak.
N:Nie mogliście tak od razu
A:Właśnie
Al:Tak,ale walnęłaś nas po twarzach
F:Alfie!Weź już przestań.
A:Hej,no to może byśmy w końcu zaczęli ten piknik
Al:Dobra
(Są na pikniku przez godzinę.)
F:Hej czas wracać bo się trochę późno robi
A:Tak
(posprzątali)
Al:Amber,możemy porozmawiać
A:Tak
Al:Słuchajcie wy wracajcie,a my was zaraz dogonimy
N:Dobra
(Amber i Alfie zostają)
Al:Amber słuchaj,bo ostatnio jakoś przestaliśmy być para...
A:Co?Alfie co ty mówisz
(Amber całuje Alfie'go)
(Nina i Fabian idą do domu Anubisa)
F:Amber się chyba nie spodziewała nas tam
N:Tak
F:Z Alfie'm pomyśleliśmy że w taki dzień miło by było zrobić piknik
N:Tak to był dobry pomysł.Było miło
F:Tak
(Nina i Fabian stają,a potem się całują)
(Wszyscy wrócili do domu Anubisa i jedzą kolację)
V-a:Jak spędziliście ten wolny dzień
Ma:Miło.
P:Tak mógłby być jeszcze jeden wolny dzień
V-a:Będzie
A:Naprawdę
V-a:Tak za dwa dni przyjedzie tutaj ekipa z jakiegoś programu internetowego ICarly
(wszyscy się cieszą)
Al:Uwielbiam ten show
A:Ja też
N:Tak.Jest super
Ma:Zgadzam się
V-a:Czyli lubicie ten program
W:Tak
V-a:I jeszcze jedno Trudy przyjedzie do was za dwa dni i zostanie przez tydzień
(wszyscy się cieszą )
(Vera wychodzi)
N:Słuchajcie jutro po śniadaniu robimy  zebranie.
Jo:a czy to nie jutro przyjeżdża ten nowy uczeń
A:Tak
P:I będzie nas tu jeszcze więcej.
N:A pomyśl co będzie jak przyjedzie ekipa z ICarly
P:ojej to dopiero będzie tłok
A:Tak,ale ICarly jest fajne,a ten cały Eddie kto to wie.



Koniec na dzisiaj.Mam nadzieje że wam się podobało.Jutro napiszę wam już scenariusz z ICarly w domu Anubisa.
Pozdrowionka 
Nina Martin

sobota, 4 lutego 2012

Scenariusz 13

Siemka!
Jak wam mija weekend?Wybaczcie że długo nie pisałam ale ostatnio mam dużo nauki itd.Ale koniec z gadaniem nie na temat,bo czas przejść do kolejnej części scenariusza.No to życzę miłego czytania.


Jest bardzo słoneczny i piękny dzień,a uczniowie brytyjskiej szkoły z internatem mają wolne.
10:00
Przy śniadaniu
A:Jak ja się cieszę że nie idziemy do szkoły
Al:Tak,ja też
Jo:Dlaczego niby?
F:Bo jest ładny dzień,a szkoda by było siedzieć w szkole na lekcji
Jo:aaaa...w tym sensie to tak
J:Ludzie weźcie przestańcie o tej szkole bo mam jej dość
Ma:Tak ja też
W (po za Marą):oooooo....(mówią ze zdziwieniem)
Ma:Co?
Mi:Nic
Al:Zupełnie nic...
N:Dobra przestańcie gadać bo to zaczyna wkurzać
A:No tak bo to jest wkurzające
V:Przyznam racje...wkurzacie człowieka tym gadaniem
Al:No tak...
V:Słuchajcie...Trudy wyjechała,a ja chcę wam przedstawić Verę,która będzie nową gospodynią w domu Anubisa.
V-a:Witajcie...
V:Jutro przyjeżdża Eddie nowy uczeń,a za tydzień ma przyjechać nowa uczennica Poppy
Wiktor wyszedł
J:nieeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!
V-a:Coś się stało?
J:Nie...
Vera wyszła
A:Co się stało Jerome?
J:Poppy to moja siostra
A:Ale skąd taka pewność że nowa uczennica to twoja siostra
J:Bo mi tak napisała w liście,ale myślałem że chce mnie nastraszyć
Po śniadaniu wszyscy się rozeszli do swoich pokoi
Nina i Amber wchodzą do pokoju
A:Hej Nina,zobacz jakiś liścik
N:No to czytaj
A:♥Dziewczyny!Spotkajmy się na polanie za szkołą o 12:00.
N:Od kogo to?
A:Nie wiem pisze
Do pokoju wchodzą Mara i Patricia
Ma:Hej,jest dziś zebranie Sibuny?
N:Nie,a co?
P:Idziemy dzisiaj do kina
A:aa...
Ma:A zresztą nie ma Alfie'go,nie ma Fabiana i nie ma Jerom'a
N:No to nawet nie ma po co zwoływać zebrania
Ma:Tak
Wszystkie wyszły z pokoju.Nina i Amber idą na to spotkanie,a przy drzwiach spotykają Verę
V-a:Gdzie idziecie dziewczynki?
A:Idziemy na spacer
V-a:Dobrze taka pogoda idealna na spacer
Nina i Amber wychodzą z domu Anubisa i idą na polanę za szkołą
Wchodzą na polanę i nikogo nie widzą 
N:Amber zobacz,tam pod drzewem coś jest
A:Chodźmy
Dziewczyny idą pod drzewo,a tam nikogo nie ma,a nagle ktoś je łapie od tyłu
A i N:aaaaaaa......


                                                                                                                      
To już koniec dzisiejszego scenariusza.Mam nadzieję że wam się podobał.Mam jeszcze jedną prośbę,no może dwie
1.Piszcie pod scenariuszem jakie filmy po za House of Anubis lubicie♥
2.Głosujcie w ankiecie♥
Teraz to już na pewno koniec życzę miłego wieczoru.
Pozdrowionka Nina Martin♥

niedziela, 22 stycznia 2012

Scenariusz 12

Siemka!
Dam wam dzisiaj kolejną część scenariusza:


Wieczorem w domu Anubisa:
Przy kolacji:
T:Słuchajcie jak skończycie to posprzątajcie, bo ja muszę wyjść.
N:Dobrze Trudy
Trudy wyszła
A:Słuchajcie dzisiaj o północy spotkanie Sibuny
W:Dobra
J:Hej a kto ma dzisiaj dyżur w kuchni
Al:No właśnie
N:Ty masz Jerome
J:Serio?
N:Tak
J:Dobra ale z kim
N:A tego nie wiem
A:Alfie no weź ty masz dyżur z Jerom'em
Al:Co?
A:Alfie!
Al:No dobra
N:Chodź Amber
A:Dobra
W pokoju Niny i Amber
A:Jak myślisz gdzie poszła Trudy
N:Nie wiem
A:Idziemy spać
N:Tak przecież jak Trudy przyjdzie to będzie problem
A:Dobranoc Nina
N:Dobranoc Amber
Północ
Ma:Hej Amber
N:Słuchajcie są wszyscy
P:Nie nie ma Joy
Al:Czemu?
P:Jakoś źle się czuła i powiedziała że nie przyjdzie
N:Dobra musimy zastanowić się nad zagadką
J:Tą dziwną
N:Tak
F:A może chodzi o podłogę,bo w końcu to po niej chodzimy
N:Szukaj tam gdzie chodzisz chcesz,znak Anubis wskaże Ci...Tak,ale gdzie
A:Może w salonie
Mi:No to na co czekamy
N:Racja chodźmy
Idą do salonu i szukają znaku Anubisa
Al:A może chodzi o znak oka Horusa
N:Możliwe,ale takiego też tutaj nie ma
Ma:Tutaj jest...
N:O
A:Zobaczmy co się stanie
Nina przykłada wisior do znaku
N:Mamy kolejną zagadkę
Ma:Może się nią jutro zajmiemy,bo Victor ma przyjść za pół godziny
Mi:Tak,chodźmy spać
Poszli spać
Rano przy śniadaniu
T:Słuchajcie muszę się z wami pożegnać
N:Co?
A:Ale dlaczego Trudy
T:Muszę wyjechać do moich rodziców,bo są ciężko chorzy
Al:Oh a kto będzie z nami w domu Anubisa,bo nie chcemy zostawać z Victorem sami
J:Właśnie
T:|Przyjedzie do was Vera.
Ma:to żegnamy Cię Trudy
J:Będziemy tęsknić
T:Jak tylko będę mogła to przyjadę do was
Mi:Dobrze Trudy
Wszyscy poszli pożegnać się z Trudy
J:Trzeba iść do szkoły
F:Właśnie
Poszli do szkoły




Mam nadzieję że wam się podobało.Niestety nie mogę napisać dłuższego ,bo czas mnie goni.Pozdrowionka |Nina  Martin

sobota, 14 stycznia 2012

Scenariusz 11

Siemka!
Zacznę od razu od pisania scenariusza:
(Jest kolacja)
Al:Hej to zejście do piwnicy nadal aktualne?
N:Cicho Alfie
Al:Czemu?
F:Trudy kręci sie po domu
Al:Aha
A:Jasne że idziemy Alfie
(Wszyscy poszli do pokoi i idą spać)
V:Wybiła 10:00 i wiecie co to znaczy...macie dokładnie pięć minut,a potem chcę usłyszeć jak upada ta...szpilka.
(Jest 24:00)
(W pokoju Niny i Amber)
N:Amber....idziesz
A:Tak
(schodzą na dół)
N:Wszyscy są?
P:Chyba tak...
A:Dobra no to idziemy!(mówi z entuzjazmem)
Jo:Z czego ty się tak cieszysz Amber.
A:Nie wiem
J:Dobra no to idziemy?
Al:Właśnie?Chcę zobaczyć tego gościa
N:Dobra no to chodźmy
(schodzą do tunelu i idą do końca)
Al:Hej!Gdzie ten gość?
F: Może weszliśmy do złego tunelu?
P:Przecież był tam tylko jeden
Jo:Właśnie
J:A gdzie wtedy stał ten masked man
N:Tutaj na końcu tego tunelu
A:Spójrzcie...tam jest jeszcze jeden tunel
Al:Chodźmy tam
(idą)
N:Spójrzcie tam coś jest
P:Ciekawe co to
Al:Może ten niebieski skarb
F:Nie dowiemy się jeśli nie zobaczymy
(idą po skrzynkę)
(schowali do torby i wychodzą z tunelu)
(widzą faceta w masce):

J:Nino...to jest masked man?
N:Tak....
W:aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(wybiegają z tunelu przed facetem w masce)
Al:dobra...mam nadzieję że nie będziemy musieli już tam schodzić
A:Ja też
N:Dobra to do rana.....Sibuna!
W:Sibuna!
(Rano)
(W pokoju Niny i Amber)
(zebranie SIBUNY)
P:zobaczmy co jest w tej skrzyneczce.
J:No właśnie
A:Nina otwieraj to
N?:Dobra(otwiera)
F:Co to?
N:Żaden skarb to na pewno
A:Więc co to?
Jo:Nie mam pojęcia
N:To kolejna zagadka
Al:Czytaj
N:Szukaj tam gdzie chodzisz chcesz,znak Anubis wskaże Ci
F:Wie ktoś o co chodzi
W:Nie...
(wchodzi Trudy)
T:Chodźcie na śniadanie
P:Już idziemy
Mi:I co z tym robimy
N:Dzisiaj po lekcjach zebranie Sibuny przy wydrążonym drzewie
W:Dobra
N:Sibuna
Ma:Sibuna
A:Sibuna
Al i J:Sibuna
Mi:sibuna
F:Sibuna
P i Jo:Sibuna
N:Chodźmy na śniadanie
(idą)
T:Słuchajcie jutro do domu Anubisa przyjedzie nowy uczeń
A:jaki nowy uczeń
T:Nazywa się Eddie i jest amerykanem
Ma:Nina znasz go może?
N:Nie
T:Słuchajcie idźcie do szkoły
W:Dobra już idziemy
                                                                                                                                                     
Mam nadzieję że wam się podobało.Pozdrowienia Nina Martin

niedziela, 8 stycznia 2012

Scenariusz 10

Siemka!
Na początek chcę was przeprosić że tak długo nie pisałam,miałam napisać wczoraj,ale byłam chora i nie mogłam.Dzisiaj napiszę wam kolejny scenariusz.Oto on:
(wszyscy wracają do domu Anubisa po świętach,bo okazało się że wszyscy wyjeżdżają)
T:Witajcie!
W:Hej Trudy!
T:No to chodźcie na kolację
(Wszyscy idą)
Wieczorem
(W pokoju Niny i Amber)
A:Nina jak leciała ta zagadka
N::W dole domu znajdź tam znaki a po nich znajdź niebieski skarb
A:Myślę że chodzi o piwnicę.Mamy zejść na dół znaleźć jakieś dziwne znaki a one zaprowadzą nas do skarbu
N:Jej Amber!
A:Co?
N:No olśniło Cię!
A:A no mam tak czasami kiedy wyobrażam sobie że jestem Marą ale tylko przez chwilę bo to dziwne
N:W tym może być sens


V:Wybiła 10:00 i wiecie co to znaczy macie dokładnie pięć minut,a potem chcę usłyszeć jak upada ta...szpilka


(Jest 24:00)
(Nina i Fabian spotykają się na strychu)
F:Myślimy nad tą zagadką?
N:Właściwie to Amber wymyśliła własne twierdzenie o tej zagadce 
F:Jakie?(mówi z lekkim śmiechem)
N:Myśli że chodzi o piwnicę.Tam mamy znaleźć jakieś znaki,a one mają nas doprowadzić do skarbu
F:Wow naszą Amber olśniło
N:W sumie to zbyt proste jak na moje ale spróbować można
F:Może jutro przed szkołą pójdziemy do piwnicy,bo Victora nie będzie 
N:Dobra


(Rano przed szkołą)
(Nina wychodzi z pokoju)
A:Hej Nina!Gdzie idziesz
N:Cicho Amber Idę na dół
A:Po co?
N:Sprawdzić twoje  twierdzenie o zagadce 
A:Ja też idę!
N:Dobra Amber
(Do pokoju wchodzi Fabian)
F: Hej Nina idziemy
A i N:Tak
( zchodzą  na dół do piwnicy)
F: Hej...widzicie jakieś znaki
A:Hej patrzcie
N:Aha wie ktoś może co to znaczy?
F: Nie wiem
A:Nie mam pojęcia ale patrzcie tutaj jest jakiś tunel
N:Dobra chodźmy tam
(Idą do tunelu i widzą gościa w masce)
(Takiego:

N F A:AAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(Wybiegają z tunelu i wracają do góry na śniadanie)
N:Co to było?
F: Nie mam pojęcia
A:Mężczyzna w masce no to jest przecież proste
N:Skąd wiesz że mężczyzna a nie kobieta
A:Kobiety nie są takie straszne
F:No to już wszystko wiemy
P:Co wiecie
A:Że gościu z piwnicy to mężczyzna w masce
P:Co?
J:O co chodzi?
Al:Właśnie? 
Jo:O co chodzi ludzie?
A:Chodzi o gościa w masce
Al:Jakiego gościa
N:W piwnicy jest tunel,a w nim dziwny facet w masce
J:Co za maskedman?
F: Co?
A:Chyba chodzi o tego w masce
N:No tak
Jo:Skąd wiecie że to on a nie ona?
F:Amber tak twierdzi
J:Dlaczego?
A:Bo dziewczyny nie są takie straszne
P:A i to wszystko wyjaśnia
Al:To chodźmy tam dzisiaj wszyscy dobra
M:Hej o co biega?
Mi:Właśnie?
Al:O faceta w masce
J:Z piwnicy
P:Faceta dlatego że dziewczyny nie są takie straszne
Jo:I dzisiaj w nocy idziemy tam
Ma i Mi:Aha
A:Idziecie z nami?
Ma:Jasne
N:Sibuna!
W:Sibuna!

                                                                                                                                   

Mam nadzieję że wam się podobało.Zapraszam na drugiego bloga:LINK♥.Pozdrowionka Nina Martin♥